|
Po zeszłotygodniowej stracie punktów ze świebodzinem zawodnicy GKS-u przystąpili mocno skoncentrowni to potyczki z Rzuchową. Mecz zaczął się po myśli gospodarzy, już w 3 minucie wynik otworzył P. Kras, po zgraniu piłki głową przez K. Jamke pozostało mu tylko wepchnąć piłkę do siatki z 2 metrów. Nie minęło 10 minut i było 2:0. Prostopadłe zagranie i w sytuacji sam na sam W. Kwaśny nie daje szans bramkarzowi. Gieksa przez cały czas naciskała ale nie mogł strzelić następnej bramki. W 30 min faulowany w polu karnym był M. Kwiek jednak sędzia nie dopatrzył się niczego szczególnego i nakazał grać dalej. W 40 minucie było już 3:0 kiedy to P. Kras trafił do siatki strzałem z przewrotki z 12 metrów. Po pierwszej połowie było 3:0. Druga część gry rozpoczęła się od bramki dla gości. Pomocnik Rzuchowej pewnym strzaałem w długi róg pokonał T. Sówke, który bardzo dobrze i pewnie bronił. W 55 minucie było 4:1. M. Kwiek pięknie uderzył z 35 metrów a piłka wpadła w samo okienko bramki gości. niespełna 180 sekund pózniej zrobiło się 5:1 za sprawą tego samego zawodnika. Tym razem z 20 metrów M. Kwiek pokonał golkipera Rzuchowej. W 70 minucie faulowany w polu karnym był J. Sowa a pewnym egezkutorem "wapna" okazał się D. Kieroński. W 75 minucie było już 7:1, H. Chudzik powędrował w pole karne do stałego fragmentu gry i dobił odbitą piłkę. Strzelanie gromniczan zakończyło się w 80 minucie kiedy to P. Kras jeszcze raz wpisał się na listę strzelców, w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gości. Wprowadzony do gry w 65 minucie P. Baran miał fantastyczne dwie okazje do strzelenia swojej pierwszej bramki w seniorach. Chwile po zdobyciu 8 bramki dla Gieksy, P. Baran mocno uderzył z 20 metrów i piłka zmierzała do siatki jednk skręcila....na błocie i wyszła poza boisko, druga sytuacja to 88 minuta kiedy to piłkę zmierzającą do siatki zablokował 2 metry przed bramką obrońca gości. Rzuchowa zdołała jeszcze odpowiedzieć jednym trafieniem i mecz akończył się wynikiem 8:2. Cieszy to, że następne 3 pkt zostały u nas jednaktrzeba już koncentrować się na przyszło tygodniowy bardzo ciężki mecz wyjazdowy z Siedliskami. Jednak mamy jeszcze jedną informację, powróciliśmy na fotel lidera. Tarnowiec potwierdził, że u siebie na boisku potrafi urwać punkty najlepszym, tym razem zremisowali z Koszycami 1:1, przypomijmy, że nasz mecz z Tarnowcem zakończył się identycznym rezultatem.
GKS Gromnik 8:2 ŁKS Rzuchowa |